Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG LITERACKI

Kulinarne perypetie brytyjskiego pisarza, czyli "Pedant w kuchni" Julian Barnes

dosia1331

DSCN0181

Julian Barnes to angielski powieściopisarz, eseista, felietonista i autor opowiadań, który w 2011 r. został laureatem The Man Booker Prize  ("The Sense of an Ending"). Okazuje się, że jedną z jego pasji jest gotowanie, choć arkana sztuki kulinarnej odkrył dość późno. Julian Barnes nie podejrzewał, że kuchnia stanie się jednym z jego ulubionych miejsc, bo długo nie przejawiał zainteresowania tematem. W domu posiłki przygotowywała mama, natomiast męska część rodziny najzwyczajniej w świecie nie wkraczała na obcy teren. Czy zatem gotowanie w rodzinnym domu pisarza było uznawane na zajęcie typowo kobiece? Po prostu "nie było odpowiednie dla zamieszkujących dom mężczyzn".

Przyznaję, że miałam kompletnie błędne wyobrażenie na temat tej książki. Byłam przekonana, że Julian Barnes opowie czytelnikowi nie tylko o swoich zmaganiach w kuchni, ale przede wszystkim o konieczności zachowania miejsca pracy w idealnym porządku. Myślałam, że na kartach książki będę obserwowała pucującego talerze, polerującego szklanki i przesadnie dbającego o czystość kucharza, któremu sen z powiek spędzają okruszki na blacie, a gotowanie będzie gdzieś na drugim planie. Krótko mówiąc, byłam pewna, że pedanteria pisarza dotyczy czystości. A tu niespodzianka, bo zamiast szorowania jest bardzo ciekawa opowieść o przygodach kulinarnych i odkrywaniu przepisów. Jest również mowa o popełnianiu podstawowych błędów, które zazwyczaj wynikają z niewłaściwego stosowania receptur, bagatelizowania kolejności dodawania poszczególnych składników albo ich pomijania. Julian Barnes sporo uwagi poświęca książkom kucharskim, które są dla niego rzeczą niezbędną, skarbnicą wiedzy na temat przyrządzania ulubionych potraw. Pedanteria pisarza przejawia się w bardzo poważnym traktowaniu przepisów kulinarnych, bez wskazówek w nich zawartych danie po prostu nie ma prawa się udać. Julian Barnes jest niezwykle krytyczny nie tylko dla siebie, dla innych również i trzeba naprawdę bardzo uważać, żeby przypadkiem czymś go nie urazić. Lepiej nie zaglądać mu do garnków, nie pouczać i nie kwestionować przepisów, tak będzie bezpieczniej. Rozbawił mnie dekalog pisarza dotyczący kupowania książek kucharskich, zresztą z kilkoma punktami zgadzam się bezapelacyjnie.

"Pedant w kuchni" to bardzo ciekawa opowieść, zapis sukcesów i porażek, poszukiwań przepisów idealnych i takich książek kucharskich, które nie wylądują na półce obok innych, ale zostaną z kucharzem na dłużej. Notatki na marginesach książek kucharskich, plamy i odciski palców na zdjęciach świadczą tylko i wyłącznie o tym, że książka spełnia swoje zadanie. Julian Barnes w kuchni nie eksperymentuje, nie zmienia receptur i nie udziwnia przepisów, czasem tylko pozwala sobie na zastąpienie nielubianego składnika innym.

Dowcipnie i poważnie, serio i z przymrużeniem oka - intrygująca lektura.

Moja ocena: 4.5/6

Autor: Julian Barnes
Tytuł: "Pedant w kuchni"
Ilustracje: Joe Berger
Oprawa: twarda
Ilość stron: 184
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Świat Książki

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci