Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG LITERACKI

Upiorny i... sympatyczny - "Charlie Ciuch-Ciuch"

dosia1331
DSCN0176
 
Ta ciuchcia jest niegrzeczna - stwierdziła stanowczo moja córka.
Zosiu, ale dlaczego uważasz, że ta ciuchcia jest niegrzeczna? - pytam i przyglądam się jej zatroskanej minie.
Bo ma brzydką buzię!
 
Chyba nie o brzydką buzię chodziło mojej córce, lecz o iście upiorny uśmiech ciuchci, bo sama zwróciłam uwagę na ten szczegół. Zresztą ilustracje w książce są dość niepokojące, ale nie mogło być inaczej, wszak autorem tej opowieści nie jest Beryl Evans, a Stephen King - mistrz grozy. Wielbiciele prozy amerykańskiego pisarza skojarzą tę historię z "Mroczną wieżą", bo opowieść o Charlim poruszyła również bohatera wspomnianej książki.
 DSCN0171
 
Charlie to parowóz Big Boy 402, który jest jedną z maszyn w przedsiębiorstwie kolejowym Mid-World, jeżdżącą na trasie z St. Louis do Topeki. Pewnego dnia maszynista Bob odkrywa, że Charlie nie jest zwyczajną lokomotywą, ale żywą maszyną, która potrafi mówić, śpiewać i odczuwać emocje. Bob i Charlie tworzą zgrany duet, lubią swoje towarzystwo i ogromną radość sprawia im wspólne podróżowanie. Wszystkie się zmienia, kiedy w Mid-World pojawia się nowa lokomotywa spalinowa mająca zająć miejsce starego, wysłużonego parowozu. Charlie zostaje odstawiony na boczny tor, a wraz z nim odchodzi Bob, który nie potrafi pogodzić się z decyzją pracodawcy i nie wyobraża sobie współpracy z inną maszyną. Charlie rdzewieje i płacze kroplami smaru, a Bob czasem odwiedza przyjaciela, który tak, jak on tęskni za dawnym życiem. Jaki jest finał tej historii, tego oczywiście nie zdradzę.
"Charlie Ciuch-Ciuch" to pozornie prosta opowieść o wielkiej przyjaźni, wzruszająca historia niezwykłej relacji między człowiekiem a maszyną, ożywionym przedmiotem. Ale to również książeczka poruszająca trudniejsze tematy takie, jak starość, odrzucenie, śmierć. Jeżeli czytaliście "Mroczną wieżę" to z łatwością odkryjecie wiele szczegółów łączących obie historie, zresztą taki był zamysł autora. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Stephen King oddając w ręce czytelników książkę dla dzieci puszcza oko swoim dorosłym fanom i być może kłania się przyszłym wielbicielom swojej twórczości, którzy obecnie mają kilka lat. Opowieść o ciuchci, która mknie po szynach z zawrotną prędkością, uśmiecha się złowrogo i sprawia, że na twarzach dzieci zamiast radości pojawia się przerażenie, to tylko jedna strona medalu, druga dotyczy uczuć, emocji i relacji, które - jak to w bajkach bywa - łączą nie tylko ludzi.
 
Gratka dla sympatyków Stephena Kinga i bardzo oryginalna lektura dla dzieci, które być może za kilkanaście lat zechcą poznać twórczość tego pisarza. Po przeczytaniu książki "Charlie Ciuch-Ciuch" pierwszy krok będą miały już za sobą.
 
Moja ocena: 5/6
 
Autor: Beryl Evans
Tytuł: "Charlie Ciuch-Ciuch"
Ilustracje: Ed Dameron
Oprawa: twarda
Ilość stron: 19
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

 

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci