Menu

matka polka czytająca

blog o książkach dla dorosłych i dla dzieci

Co z tym czytaniem? "Dobrze się myśli literaturą" Ryszard Koziołek

dosia1331

DSCN0023

Jakoś nie idzie mi to majowe czytanie. Otwieram książkę, kartki się przewracają, ale nie wiem o czym czytam i po prostu odkładam lekturę. Nie ma mowy o czytaniu powieści, bo nie potrafię się skupić i gubię wątek. Denerwuje mnie to okropnie, bo zwykle o tej porze roku czyta mi się najlepiej, zwłaszcza na świeżym powietrzu. To sytuacja przejściowa, dlatego nic na siłę, czekam na odpowiedni moment, który z pewnością nastąpi, bo już to przerabiałam. W tej chwili raczej podczytuję niż czytam i dlatego zdecydowałam się na eseje Ryszarda Koziołka, "Dobrze się myśli literaturą", którymi się delektuję, jak dobrą kawą. Jeden tekst wieczorem w zupełności wystarcza, zresztą każdy esej literaturoznawcy i wykładowcy Uniwersytetu Śląskiego skłania do refleksji, zastanowienia się nad tym, jakim czytelnikiem jestem, jakie książki wybieram, czym jest dla mnie literatura i jaką rolę pełni w moim życiu. Eseje Ryszarda Koziołka są wnikliwą analizą wybitnych dzieł literatury polskiej (po trosze również światowej), erudycyjną podróżą do świata słów i piękną opowieścią o czytelnictwie. Być może znacie te teksty, bo były drukowane w prasie, ale doskonałym pomysłem było ich zebranie. Myślimy literaturą, w pewien sposób posługujemy się nią na co dzień, choć często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. "Literatura to konieczność mówiącego człowieka, który w trosce o biologiczny i społeczny byt musi ulepszać swoją mowę, czyli czytać oraz tworzyć metafory i opowieści" przekonuje Ryszard Koziołek. Życie bez literatury jest po prostu ubogie intelektualnie.

"Mam skłonność przyznawania literaturze najważniejszego składnika kultury" pisze Koziołek i aż mam ochotę krzyknąć, że ja też! Nie wyobrażam sobie życia bez książek, domu bez ukochanych lektur, wieczorów pozbawionych możliwości czytania i rozmów o książkach z innymi czytelnikami. Co z tym czytaniem? Dobrze mi z esejami Ryszarda Koziołka, rozmyślam o książkach, które są dla mnie ważne, które w jakiś sposób mnie ukształtowały, a poza tym utwierdzam się w przekonaniu, jak istotna i bardzo potrzebna jest literatura. Zerkam na piętrzące się stosy książek w moim domu i wiem, że jeszcze mnóstwo cudownych czytelniczych momentów przede mną, wszak "czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła" (Wisława Szymborska).

Eseje Ryszarda Koziołka to ambitna proza, czytelnicza uczta i fenomenalna podróż z przystanią w różnych epokach literackich, a co najważniejsze w towarzystwie znakomitych ludzi pióra.

A oto efekt uboczny mojego nieczytania :)

DSCN0090

DSCN0065

DSCN0086

Moja ocena: 6/6

Autor: Ryszard Koziołek
Tytuł: "Dobrze się myśli literaturą"
Oprawa: miękka
Ilość stron: 285
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo Czarne

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Motylek 30] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Super wpis i zdjęcia.

  • dosia1331

    Dziękuję i zapraszam serdecznie do odwiedzania mnie na blogu :)

  • Gość 185.170.203.*

    Super skutki uboczne nie czytania.

  • Gość 185.170.203.*

    Super skutki uboczne nieczytania. Choć czytać warto.;)

  • Gość: [carolinasbook] *.dynamic.chello.pl

    Też czasem mam takie przestoje czytelnicze, kiedy nic, po co sięgam, nie wydaje mi się interesujące i nie mogę się skupić. Sięgam wtedy zwykle po jakiś serial, najlepiej właśnie oparty o fabułę książki i od razu wraca mi ochota na przeczytanie oryginału. :)

  • dosia1331

    Przestój czytelniczy wcale nie jest taki zły, bo faktycznie można nadrobić różne zaległości, chociażby filmowe i serialowe, ale powoli wraca mi ochota na grube tomiska :)

  • bookendorfina

    W wolnej chwili zainteresuję się książką. :)
    Mam wrażenie, że takie przestoje mają swoje uzasadnienie, zmieniam wówczas diametralnie tematykę książek i wciąż poznaję coś nowego :)

  • Gość: [Dorota] *.adsl.inetia.pl

    Lubię czytać w ogrodzie czy parku: kontemplacja przy kwitnących kasztanach do dodatkowa uczta dla oczu:)

  • aspazja1981

    Mmmm, Koziołek! Podczas studiów uwielbiałam zajęcia tego Pana! :))

  • dosia1331

    Tak, zajęcia z Koziołkiem należały do moich ulubionych. Mam kilka autografów w indeksie :)

  • Gość: [Julia Orzech] *.kuzniaraciborska.vectranet.pl

    Piękne te twoje efekty uboczne :) Mam ostatnio podobny czas. Ciągle muszę wracać do przeczytanych wątków i nic z tego czytania nie wiem. Na razie więc siedzę tylko w literaturze dziecięcej. Książkę R. Koziołka bardzo chcę przeczytać (szczególnie, że miaŁam tę przyjemność słuchać jego wykładów na żywo podczas studiów na UŚ) i liczę na to, że dostanę ją w prezencie urodzinowym :)

  • dosia1331

    Też studiowałam na UŚ, a Koziołek należał do moich ulubionych wykładowców, pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za miłe słowa :)

Dodaj komentarz

© matka polka czytająca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci