Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG LITERACKI

Cudowny powrót do dzieciństwa - "Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks"

dosia1331

DSCN0312

Po sukcesie książek J. K. Rowling wszystkie dzieci (nawet niektórzy dorośli) chciały zostać uczniami słynnej Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, a ja doskonale pamiętam, że jako mała dziewczynka marzyłam o edukacji w Akademii Pana Kleksa. Chciałam, jak Adaś Niezgódka, stać się ulubionym uczniem profesora, zdobywać kolorowe piegi za wyniki w nauce i mieć możliwość odwiedzenia postaci z bajek, do których można było się dostać dzięki drzwiom ukrytym w murze. Pogawędka z Andersenem to byłoby coś! Poza tym chętnie powiedziałabym Królowej Śniegu co o niej myślę, choć jej piękno, tak genialnie uchwycone przez Jana Marcina Szancera, wciąż mnie onieśmiela. A tak na marginesie, miałam fenomenalne wydanie "Akademii pana Kleksa" z ilustracjami Jana Marcina Szancera, które zaginęło w niewyjaśnionych okolicznościach (czytaj - pożyczyłam i ktoś nie oddał!), do dziś nie potrafię się z tym pogodzić. 

W "Naszej Księgarni" właśnie ukazało się zbiorowe wydanie trzech opowieści Jana Brzechwy, na które składa się "Akademia pana Kleksa", "Podróże pana Kleksa" i "Tryumf pana Kleksa". Nie ukrywam, że z ogromną przyjemnością przeczytałam po raz kolejny i tym samym zafundowałam sobie sentymentalny powrót do dzieciństwa. Akademia przy ulicy Czekoladowej nadal ma niesamowity urok, a Ambroży Kleks wciąż jest najfajniejszym nauczycielem na świecie. Wyobraźcie sobie, że zamiast tradycyjnych przedmiotów szkolnych macie kleksografię, przędzenie liter, leczenie chorych sprzętów i zabawę z globusem, czyli szaloną lekcję geografii. Nie paraliżuje was surowa matematyczka, nie denerwuje przemądrzała polonistka, czy nudny historyk, bo waszym nauczycielem jest Ambroży Kleks, uczeń i asystent słynnego doktora Paj-Chi-Wo, człowiek o niesłychanej wyobraźni i magicznych mocach. Poza tym przez furtkę w szkolnym murze możecie zajrzeć do znanych na całym świecie bajek, a nawet porozmawiać z ich autorami. Codziennie jesteście świadkami niesamowitych wydarzeń, uczestnikami wspaniałych przygód i krótko mówiąc po prostu dobrze się bawicie. Jan Brzechwa dużo wcześniej niż J. K Rowling wpadł na pomysł napisania powieści o magicznej szkole. Pierwszy tom, czyli "Akademia pana Kleksa", ukazał się w 1946 r. Pisarz pracował nad nim w okrutnych czasach wojny, a jednak udało mu się stworzyć radosną, optymistyczną i przepełnioną magią opowieść o dzieciństwie.

Czy cykl o panu Kleksie spodoba się współczesnym dzieciom, czy będzie dla nich atrakcyjną lekturą? Oczywiście, że tak. Magii jest w niej pod dostatkiem, wyrazistych bohaterów na czele z Ambrożym Kleksem również, a poza tym każdy z trzech tomów po prostu świetnie się czyta.

DSCN03131

Tym, którzy nie znają książek o panu Kleksie polecam zapoznanie się ze znakomitym wstępem Grzegorza Leszczyńskiego. Jestem niemal pewna, że nabierzecie ochoty na przeczytanie całego cyklu.

Zastanawiałam się, czy ilustracje Marianny Sztymy zachwycą mnie w takim stopniu, jak te, które wyszły spod ręki Jana Marcina Szancera. Będę szczera, bardziej podobały mi się ilustracje Szancera, którego uważam za absolutnego mistrza, ale kolorowa interpretacja tekstu Brzechwy w wykonaniu Marianny Sztymy i jej charakterystyczna kreska również robią wrażenie.

Jeśli zastanawiacie się nad prezentem z okazji Dnia Dziecka, to książka "Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks" może okazać się strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza że wydanie zasługuje na najwyższą ocenę. A poza tym autorem jest Jan Brzechwa, więc nic więcej nie muszę dodawać.

Moja ocena: 6/6

Autor: Jan Brzechwa
Tytuł: "Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks"
Ilustracje: Marianna Sztyma
Oprawa: twarda
Ilość stron: 336
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo "Nasza Księgarnia"

 

 

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Blair czyta] *.dynamic.chello.pl

    Przyznaję się bez bicia, że nie przepadałam za Panem Kleksem - przerażał mnie, więc i książek / filmów z Akademii nie znam. Ale wydanie wygląda naprawdę ładnie :) Ja ostatnio kupiłam z dziecięcych książek zebrane wszystkie w piękne wydanie opowiastki Beatrix Potter. Też z mojego dzieciństwa a teraz odkrywam, że są dosyć brutalne, ale i tak mam do nich słabość, zwłaszcza do Tomka Kociaka ;)

  • Gość: [wielopokoleniowo] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Rewelacyjna pozycja! Spodobałaby się moim dzieciom :)

  • dosia1331

    Uwielbiam opowiastki Beatrix Potter, a Kleksa polecam, zwłaszcza że nie znasz i jest duża szansa na to, że polubisz. To kawał bardzo dobrej literatury dla dzieci i młodzieży :)

  • Gość: [Bożena] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Uwielbiam Pan Kleksa. Nie wiem jakim cudem nigdy nie czytałam. Może to wpływ ekranizacji i zabrania nasz w 2 kl szkoły podstawowej do kina. Z przyjemnoscią siegnę po lekturę i wspólnie z dziećmi wejdę w fantastyczny świat.

  • dosia1331

    Przeczytajcie koniecznie, a już na pewno zaproponujcie swoim dzieciom. Dobra zabawa, humor i magia gwarantowane :)

  • Gość: [Czarna Skrzynka] *.not.configured

    Jaezuuu... jak ja bałem się tych wilków! :{ Scen z nimi nie powstydziłby się chyba nawet Władca Pierścieni :)

  • dosia1331

    Oj tak, jest kilka scen mrożących krew w żyłach :)

  • Gość: [Zwykła Matka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Uwielbiamy Brzechwę, nasze wydania już sa mocno wyeksploatowane :)

  • dosia1331

    My też uwielbiamy Brzechwę, cudowne wiersze i piękne opowieści mamy w naszej biblioteczce. Lektura jego twórczości przed snem jest obowiązkiem :)

  • Gość: [bibi] *.gazeta.pl

    Cała lektura i postać profesora Kleksa fascynują. Opowiadania można czytać z wypiekami na twarzy. A do tego sformułowania profesora Leszczyńskiego we wstępie, uwielbiam i polecam.

  • dosia1331

    Tak, prof. Leszczyński piękne podsumował wielopokoleniową fascynację i ogromną popularność"Akademii pana Kleksa".

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci