Menu

matka polka czytająca

blog o książkach dla dorosłych i dla dzieci

Nigdy nie wolno się poddawać... "Dwie sekundy przed cudem" Agnès Ledig

dosia1331

DSCN0102

„Nie opuszczają rąk, bo możesz to zrobić na dwie sekundy przed cudem” brzmi arabskie przysłowie, które w ciężkich chwilach dodaje odwagi. A w życiu bywa różnie, na pewne sprawy nie mamy wpływu, są sytuacje niezależne od nas, ułamki sekund, które sprawiają, że nic już nie jest takie samo.

Julie jest kasjerką i matką samotnie wychowującą trzyletniego Ludovica. Słabe zarobki, problemy w pracy i brak perspektyw na przyszłość są powodem frustracji, ale Julie radzi sobie najlepiej, jak potrafi i robi wszystko, by jej ukochany syn był po prostu szczęśliwy. Pewnego dnia obsługuje Paula, który zaprasza ją na kolację. Julie nie wierzy w szczerość jego intencji, bo dojrzały mężczyzna mógłby być jej ojcem, a jednak idzie na spotkanie, które - co być może zabrzmi zbyt patetycznie - odmienia jej życie. Obawy Julie okazują się bezpodstawne, zwłaszcza że Paul liczy tylko i wyłącznie na przyjaźń i miłe towarzystwo. Po jakimś czasie proponuje wakacje w Bretanii, a Julie cieszy się, że jej syn będzie mógł zobaczyć morze. Paul zaprasza również swojego syna Jérôme'a, wdowca cierpiącego po stracie żony. Julie, jej syn, Paul i Jérôme spędzają cudowne wakacje w Bretanii, ale w drodze powrotnej zdarza się wypadek, w którym najbardziej poszkodowany zostaje mały Lulu. Chłopiec walczy o życie, a Julie ze wszystkich sił stara się wierzyć w moc arabskiego przysłowia i po prostu nie opuścić rąk z bólu, bezsilności i w obliczu coraz gorszych rokowań, bo liczy na cud...

O tym, jak przewrotny bywa los autorka powieści "Dwie sekundy przed cudem" przekonała się kilka lat temu, gdy jej syn zachorował na białaczkę. Wtedy zaczęła prowadzić dziennik, który stał się dla niej formą terapii, próbą zrozumienia i zaakceptowania choroby. Przelewanie myśli na papier miało pomóc uporać się z olbrzymim cierpieniem i dodać odwagi do walki, ale też umożliwiło Agnès Ledig odkryć w sobie chęć do pisania. Książka "Dwie sekundy przed cudem" stała się sukcesem wydawniczym, a w 2013 roku autorka otrzymała prestiżową nagrodę Prix des Maisons de la Presse.

"Dwie sekundy przed cudem" to książka o najtrudniejszych chwilach w życiu człowieka, ale to również historia o tym, jak bardzo potrzebujemy wiary, nadziei i miłości. Powieść francuskiej pisarki nie jest wybitnym dziełem literackim, nie mam pojęcia, czy potrafi - jak sugeruje wydawca - zmienić czyjeś życie. Agnès Ledig zbudowała tę historię wokół arabskiego przysłowia i stara się przekonać czytelnika, że beznadziejne sytuacje nie oznaczają końca, ale zmianę, na którą nie zawsze jesteśmy przygotowani, a jednak musimy się z nią pogodzić. Mam nieco mieszane uczucia po lekturze, bo z jednej strony historia przedstawiona przez autorkę na pewno chwyta za serce, zwłaszcza że czyta się tę powieść przez pryzmat osobistych doświadczeń Agnès Ledig, ale z drugiej strony przeszkadzały mi braki warsztatowe. Poza tym nie do końca jestem przekonana, czy aż tak duża ilość przypadków w życiu człowieka jest możliwa. Coś mi się wydaje, że autorka trochę przekombinowała, by dodać odrobinę dramaturgii. Na pochwałę zasługują świetne dialogi i ostatni rozdział, chyba najlepszy w całej książce pod względem literackim i doskonale podsumowujący całość.

Moja ocena: 4/6

Autor: Agnès Ledig 
Tytuł: "Dwie sekundy przed cudem" 
Oprawa: miękka
Ilość stron: 319
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Andromeda

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Kasia Motyka Kocikowa Dolina] *.adsl.inetia.pl

    Pięknie zrecenzowana książka. temat poruszający...
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. kocikowadolina.blogspot.com/

  • dosia1331

    Bardzo dziękuję za miłe słowa i zaproszenie, pozdrawiam serdecznie :)

  • Gość: [AMSOFF] *.centertel.pl

    Bardzo dobra recenzja. Może faktycznie książka nie najwyższych lotów, ale chyba się skuszę.. :)

  • Gość: [Monika z Jak to ugryźć?] *.87.148.46.multiplay.pl

    Uwielbiam takie książki... Najważniejsze, żeby książka wzbudzała emocje - jeśli to robi, może być o czymkolwiek, a zawsze czyta się ją z zapartym tchem. Dobra recenzja :)

  • Gość: [Daria Pieczonka] *.skybroadband.com

    Podejrzewam, że mama by polubiła tą opcję :)

© matka polka czytająca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci