Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG LITERACKI

Wszyscy mamy swoje Zephyr... "Magiczne lata" Robert McCammon

dosia1331

DSCN0019

Czy można przejść obojętnie obok książki, która ma taką okładkę? Nie, nie można i zapewniam, że nota wydawnicza i rekomendacje tym razem w pełni odzwierciedlają wnętrze, bo żadna z opinii nie jest na wyrost. Poza tym "Magiczne lata" Roberta McCammona są jedną z najpiękniejszych powieści o dzieciństwie, które do tej pory przeczytałam i ośmielam się twierdzić, że byłaby znakomitą kandydatką na listę lektur obowiązkowych w szkołach ponadpodstawowych, zwłaszcza że porusza mnóstwo ważnych tematów, jak chociażby problem rasizmu. Właściwie na tym mogłabym poprzestać, bo znakomitą recenzję książki,  historię tego, jak powstawała i dlaczego, autor zamieścił na początku. Ale pozwólcie, że dodam kilka słów od siebie, choć mogłabym opowiadać o tej książce w nieskończoność, a mój zachwyt i tak nie zostałby odpowiednio zwerbalizowany. 

Zephyr, miasteczko w stanie Alabama, lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Dwunastoletni Cory Mackenson staje się świadkiem makabrycznego wydarzenia. Otóż, pewnego poranka Cory pomaga ojcu w rozwożeniu mleka. Nagle dostrzegają rozpędzony samochód, który z impetem wpada do pobliskiego jeziora. Ojciec chłopca rusza na ratunek, bo za kierownicą siedział jakiś mężczyzna. Pomoc okazuje się zbędna, człowiek uwięziony w tonącym aucie jest martwy i na dodatek skuty kajdankami. Jego zmasakrowana twarz będzie o tej pory prześladowała ojca Cory'ego, doprowadzając go niemal do obłędu. Tragedia wstrząśnie również chłopcem, który postanowi odkryć prawdę...

"Magiczne lata" Roberta McCammona to wielowątkowa i wielogatunkowa opowieść o dzieciństwie. Tylko dziecko jest w stanie wyobrazić sobie, że jadąc na rowerze można w pewnym momencie poszybować nad wierzchołkami drzew i tylko dziecko może zobaczyć w rzece czającego się potwora. Polem do popisu dla dziecięcej wyobraźni jest również Jezioro Saksońskie i jego ciemna otchłań ze spoczywającym na dnie ciałem zamordowanego mężczyzny. Chłopiec spędza czas w towarzystwie przyjaciół, ale skrycie marzy o rozwiązaniu zagadki, zwłaszcza że dysponuje małym, zielonym piórkiem, być może dowodem w sprawie. W końcu wszystko się wyjaśni, ale zanim to nastąpi Cory'ego, jego rodzinę, przyjaciół i sąsiadów czeka jeszcze bardzo wiele dobrych i złych rzeczy, jak to w życiu.

DSCN0018

"Magiczne lata" to książka, którą czyta się jednym tchem, a po przewróceniu ostatniej strony żałuje, że ten moment nastąpił tak szybko. Robert McCammon umiejętnie łączy różne gatunki literackie, bo "Magiczne lata" to jednocześnie sensacyjna, przygodowa, fantastyczna, psychologiczna i zabarwiona nutą grozy historia o chłopcu, który pragnie zostać pisarzem. W Zephyr nie brakuje tematów do opisania, więc Cory może szlifować talent.

Jeżeli szukacie lektury na wakacyjne zaczytanie, to "Magiczne lata" są wręcz wymarzoną książką. Dzięki niej odkryjecie, że też macie swoje Zephyr, które być może nie przypomina tego z kart powieści Roberta McCammona, ale jest równie wspaniałe, pachnie domowym ciastem, rozbrzmiewa ulubioną piosenką i kryje się w czyimś uśmiechu. Może wasze Zephyr wciąż jest bardzo blisko, na wyciągnięcie ręki.

I ja mam swoje Zephyr...

Moja ocena: 6/6

Autor: Robert McCammon
Tytuł: "Magiczne lata"
Oprawa: miękka
Ilość stron: 650
Rok wydania: 2012
Papierowy Księżyc

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [asai] *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa

    Bardzo zachęcająca recenzja i cudna okładka <3 Może się skuszę :)

  • dosia1331

    Okładka piękna, a treść godna wszelkich literackich nagród i przede wszystkim prawa do tego, by tę książkę nazywać arcydziełem, polecam i pozdrawiam :)

  • Gość: [Teresa M. Ebis] *.play-internet.pl

    Powiadasz, że aż tyle gatunków autor wymieszał? Zaciekawiłaś mnie. Chyba ponownie będę musiała zweryfikować swoją listę do przeczytania :)

  • dosia1331

    Proszę się przekonać, książka absolutnie warta polecenia :)

  • Gość: [Edyta Mój kawałek podłogi] *.ssp.dialog.net.pl

    Zapowiada się bardzo ciekawie. Zaintrygowałaś mnie :)

  • dosia1331

    Bardzo się cieszę, nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po tę powieść, miłej lektury życzę :)

  • Gość: [Książko, miłość i moja.] *.protonet.pl

    Nie słyszałam wcześniej tej książce. Wiele szkoda, bo bardzo mnie zaintrygowałaś. Pomieszanie gatunków? Młody chłopiec, który jest inny niż wszyscy? To musi byc książka, po którą sięgnę.
    Pozdrawiam.

  • dosia1331

    Koniecznie, świetna historia i pięknie napisana książka. Czekam na wrażenia po lekturze :)

  • Gość: [lauralr] *.16-1.cable.virginm.net

    Musze przeczytac ostatnio zaczynam to ribic regumarnie :)

  • Gość: [Michał Stanek] *.vlan246.dengo.lubman.net.pl

    Szukałem Twojej recenzji MacLeoda (wspomniałaś o niej u Jane Doe) i trafiłem na "Chłopięce lata". Czuję się namówiony :-) Książka już wypożyczona, pojedzie ze mną w roztoczańską głuszę. I pewnie we wrześniu na blogu Za Okładki Płotem pojawi się recenzja :-) Pozdrawiam serdecznie.

  • dosia1331

    Michał, wspaniale, że zainteresowałeś się "Chłopięcymi latami", bo to bardzo dobra powieść. Poza tym masz okazję przeczytać tę książkę w pięknych okolicznościach przyrody. Życzę przyjemnej lektury i czekam na wrażenia na blogu, pozdrawiam serdecznie :)

  • Gość: [Michał Stanek] *.ipv4.supernova.orange.pl

    O rany, przeczytałem. Właściwie to od razu chce się czytać od początku. Coś pięknego, niebywałego. Pełny zachwyt.

    www.zaokladkiplotem.pl/2017/09/z-niewielka-pomoca-moich-przyjacio.html

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci