Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG LITERACKI

PRZEDPREMIEROWO - "Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach" Anny Brzezińskiej

dosia1331

100_0682

Uwielbiam Kraków i przynajmniej raz w roku muszę odwiedzić to miasto. Moim ukochanym miejscem jest oczywiście Wawel i zupełnie nie przeszkadzają mi tłumy turystów, a wręcz przeciwnie, bardzo się cieszę, że wawelskie wzgórze przyciąga ludzi z różnych stron świata. Wawel jest dla mnie miejscem magicznym i jak dziecko cieszę się ilekroć przekraczam jego bramy. Pałac królewski, wieże, baszty, mury obronne, kościoły, dziedziniec arkadowy wciąż robią na mnie niesamowite wrażenie, czego dowodem są setki zdjęć, które posiadam. I tylko mój mąż zastanawia się, po co to wszystko, skoro większość fotografii jest do siebie łudząco podobna. Trudno nie przyznać mu racji, co absolutnie nie powstrzymuje mnie przed robieniem kolejnych zdjęć. Bardzo długo mogłabym rozpływać się w zachwycie nad zabytkami Krakowa i korci mnie, by jeszcze postukać w klawiaturę i wyczarować kilka ochów i achów na temat siedziby polskich władców. Ale i tak trochę się jeszcze pozachwycam, jednak przede wszystkim wspaniałą książką Anny Brzezińskiej, "Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach", która już niedługo, bo 14 września, ukaże się w księgarniach.

Regina wyrusza do Krakowa pełna nadziei na lepsze życie, ale szybko okazuje się, że czasem marzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Wprawdzie służba u cenionego słodownika nie należy do ciężkich, ale ten wymaga od prostej dziewczyny czegoś więcej. Wkrótce na świat przychodzi mała dziewczynka, której wygląd niepokoi Reginę. Kobieta nie potrafi zaakceptować dziecka i jedyna myśl, jaka przychodzi jej do głowy, to zabicie córki. Ale losy Dosi potoczą się zupełnie inaczej i gdyby tylko jej matka potrafiła przewidywać przyszłość zobaczyłaby, jak karlica przechadza się po wawelskich komnatach, rozmawia z córkami królowej Bony i tuli do snu jej wnuczęta. A czytelnik, na ponad ośmiuset stronach fascynującej lektury, ma okazję zobaczyć Polskę Jagiellonów oczami kobiet i przekonać się, jak ważną rolę odegrały w historii Polski. Poza tym główna bohaterka powieści, czyli Dosia nie jest postacią fikcyjną. Karlica była ulubienicą Katarzyny, jednej z córek królowej Bony. Cieszyła się również zaufaniem samej królowej, która zezwalała na uczestnictwo Dosi w spotkaniach z politykami. Wykształcona i przebiegła karlica odegrała bardzo istotną rolę na dworze Jagiellonów i najprawdopodobniej uchroniła królewnę Katarzynę przed utratą tronu, zaś na pewno przed śmiercią.

Przeczytałam tę książkę w błyskawicznym tempie i chylę czoła nie tylko przed ogromną wiedzą autorki, ale również przed jej niebywałym talentem do opowiadania. "Córki Wawelu..." zachwycają już od pierwszego rozdziału i naprawdę ciężko oderwać się od lektury. Anna Brzezińska oddaje w ręce czytelników książkę, którą można czytać, jak podręcznik do historii i arcyciekawą powieść z fabułą osadzoną w dobie renesansu. "Córki Wawelu..." traktują o Jagiellonach, obyczajach panujących na królewskim dworze i Krakowie, który od wieków jest jednym z najważniejszych punków na mapie Polski. Ale to również, a może przede wszystkim opowieść o kobietach, koronowanych głowach i zwykłych śmiertelniczkach.

Renesansowy Kraków, dynastia Jagiellonów, korowód barwnych postaci, polityczne gry o tron, spiski, pałacowe intrygi i Dosia, inteligentna karliczka, która trwale zapisała się na kartach historii Polski.

DSCN35063

DSCN3545

100_0356
 
Autor: Anna Brzezińska
Tytuł: "Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach"
Oprawa: twarda
Ilość stron: 840
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Literackie

 

 

 

Komentarze (13)

Dodaj komentarz
  • Gość: [włóczykijka] *.adsl.inetia.pl

    Sama mam przyjemność studiować w tym pięknym mieście, i często zdarza mi się odwiedzać Wawel, a z racji tego, że moje ulubione powieści to te z wątkiem historycznym - jest to dla mnie pozycja obowiązkowa! :)

  • Gość: [Irmina Garaj] *.play-internet.pl

    Ja uwielbiam historię zatem to książka dla mnie. Chętnie po nią sięgnę

  • dosia1331

    Koniecznie, bardzo dobra powieść i na dodatek jedna z niewielu powieści historycznych, które przeczytałam z zapartym tchem, polecam :)

  • Gość: [Nihil Novi] *.dynamic.chello.pl

    Jestem zaciekawiona, a wręcz zafascynowana! Książka powędrowała na moją listę "do zdobycia" :). Będzie ciekawą wycieczką w przyszłość po romansie z Hardą Panią Cherezińskiej!

  • dosia1331

    Wspaniale, książka jak najbardziej warta uwagi, bardzo się cieszę, że zyska kolejną czytelniczkę :)

  • Gość: [Grzegorz Deuter] *.dynamic.mm.pl

    Gry o tron mnie jakoś nie pociągają, a liczba stron książki zabijająca ;)

  • dosia1331

    To porywająca lektura, jeśli chodzi o mnie, to chętnie przeczytałabym kolejnych osiemset stron, zwłaszcza że tę książkę czyta się bardzo szybko. Proszę spróbować :)

  • Gość: [Anka] *.play-internet.pl

    Przeczytałam już wszystkie książki o Henryku VIII i dziejach Tudorów, to teraz pora żeby poczytać coś o historii Polski :) Uwielbiam takie książki

  • Gość: [Ania] *.play-internet.pl

    Dopisuję do mojej listy bo w bibliotece o nowości trudno, ale może uda się ustrzelić

  • Gość: [Konceptualnik] 5.174.26.*

    Lubię takie klimaty. Dopisuje do listy - przeczytac! ;)

  • dosia1331

    Świetnie, mam nadzieję, że książka przypadnie do gustu :)

  • Gość: [Rebel] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Córki Wawelu? Brzmi zbyt historycznie i nudno - nie dla mnie. Tym bardziej, ze lektura posiada prawie 1000 stron. Dla mnie to za dużo. Ciężko mnie przekonać do czytania.
    Piękne zdjęcia.
    Skoro tak ją zachwalasz to może kiedyś... W podstawówce kochałam historię. Ciekawe czy moja mam by się nią zainteresowała.

  • dosia1331

    Dziękuję za miłe słowa o zdjęciach, a jeśli chodzi o książkę, to czyta się wspaniale i naprawdę szybko. Autorka w fascynujący i niezwykle błyskotliwy sposób opowiada o renesansowym Krakowie. Polecam, naprawdę warto, jeśli nie teraz, to może kiedyś. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci