Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

"13 minut" Sarah Pinborough

dosia1331

100_1510

Gdybym miała jakieś dwadzieścia lat mniej, to może byłabym zachwycona książką Sarah Pinborough. Pewnie też ogromne wrażenie zrobiłoby na mnie nazwisko mistrza grozy na okładce i biegłabym do księgarni z prędkością światła. Ale prawda jest taka, że mam tyle lat, ile mam, a rekomendacje Stephena Kinga ignoruję, bo jego ochy i achy często są na wyrost, niestety.

Szesnastoletnia Natasha Howland przeżyła śmierć kliniczną. Nastolatka przez trzynaście minut znajdowała się w lodowatej wodzie i gdyby nie przypadkowy mężczyzna, który akurat znalazł się w pobliżu, to wiadomo, co byłoby dalej. Sprawa jest rozwojowa, bo właściwie nie wiadomo, co się stało i dlaczego ktoś chciał zabić najpiękniejszą i najbardziej lubianą uczennicę w szkole? Naturalną koleją rzeczy jest śledztwo i uchowaj Boże takich stróżów prawa, jak w książce, bo nigdy nie doszlibyśmy do prawdy. Wątek kryminalny zdecydowanie przegrywa z psychologicznym. Autorka wodzi czytelnika za nos, wystawia jego nerwy na próbę, ale tylko do czasu, bo uważny czytelnik dość szybko zorientuje się w sytuacji i ułoży elementy rozsypanej układanki. Czy wtedy czytanie straci sens? Nie sądzę, bo angielska pisarka pisze na tyle ciekawie, że porzucenie lektury nie wchodzi w grę. Poza tym dzieje się naprawdę sporo, więc dobrnięcie do końca nie będzie stanowiło dylematu.

Nie mam do tej opowieści większych zastrzeżeń i przyznaję bez bicia, że nawet dobrze mi się ją czytało, choć zdecydowanie lepiej drugą część. Jednak Sarah Pinborouhg nie zaproponowała niczego nowego, bo nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to wszystko już było, że znam podobne dziewczyny, pomiędzy którymi toczy się wieczna walka o popularność, a gdzieś po kątach ukrywają się te mniej atrakcyjne i skrycie marzą, by dostąpić zaszczytu dołączenia do szkolnych gwiazd. Kłamstwa, sekrety i manipulacje są chlebem powszednim bohaterów "13 minut", a szkolna rzeczywistość to brutalna i przerażająca gra o wpływy.

Sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości, zachęcona kilkoma zdaniami na okładce. Jeżeli mam być szczera, a tego z pewnością ode mnie oczekujecie, to historia opowiedziana przez Sarah Pinborough aż nadto przypomina mi amerykańskie filmy o bezczelnych, wyrachowanych i pozbawionych empatii nastolatkach, które dla popularności podpisałyby pakt z diabłem.

"Podobno przyjaciół trzeba mieć blisko siebie, a wrogów jeszcze bliżej..."

Moja ocena: 4/6

Autor: Sarah Pinborough
Tytuł: "13 minut"
oprawa: miękka
Ilość stron: 422
Rok wydania: 2018
Prószyński & S-ka

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Marta Golden] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Ja nie jestem fanką tej autorki, a takie książki -niby to kryminały, niby powieści dla nastolatków mnie nie zachęcają

  • dosia1331

    No właśnie, spodziewałam się czegoś znacznie lepszego, ale nie jest źle.

  • Gość: [Dziewczyna z agencji] *.dynamic.chello.pl

    A mnie zachęciłaś :)

  • Gość: [Kamila Z naciskiem na szczęście] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Zapowiada się super, fabuła tak jak lubię. Niestety na początku muszę uporać się z Panem Tadeuszem.

  • Gość: [Ania W] *.jmdi.pl

    Czytałam kiedyś jakąś książkę autorki, ale właśnie tak jak Ty pomyslalam, że gdybym była młodsza byłabym zachwycona. Więc dla nastolatek idealna :)

  • Gość: [Gosia B.] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Chyba jestem jednak za stara na lekturę traktującą o przepychankach wrednych nastolatek;p

  • dosia1331

    Ponoć "Co kryją jej oczy" to znakomita lektura, ale mam tyle książek do nadrobienia, że na pewno w tej chwili po nią nie sięgnę :)

  • Gość: [Ewa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Książka jest dobrą propozycją na zimowe wieczory :)

  • dosia1331

    Tak, na zimowe wieczory idealna, miłej lektury :)

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci