Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Być odmieńcem - "O tym można rozmawiać tylko z królikami" Anna Höglund

dosia1331
100_3074
 
"Przyszedłem na świat pewnego wiosennego dnia trzynaście lat temu.
Prawie natychmiast tego pożałowałem".
 

Tak rozpoczyna się opowieść o kimś, kto czuje się zagubiony, wyobcowany, trochę obok życia. Nie jest mu łatwo, czasem chciałby zniknąć, rozpłynąć się gdzieś w przestrzeni. Czy to jego wina, że czuje, słyszy i widzi więcej niż inni? Czy to dlatego ma wrażenie, że nigdzie i do nikogo nie pasuje. Inni nie potrafią zrozumieć jego zachowania, posępnej miny, napływających do oczu łez. Nie chcą albo nie wiedzą, jak pomóc i czy w ogóle powinni. W końcu zapominają, bagatelizują, a ten ktoś coraz bardziej się oddala i już sam siebie nie poznaje. Nie pamięta, czy kiedykolwiek był szczęśliwy, choć czasem we śnie pojawiają się obrazy tego, jak powinno wyglądać normalne życie wśród przyjaciół i ludzi, których się lubi albo kocha. 

"Moi najbliżsi, to znaczy moi rodzice
stoją w kuchni bardzo blisko siebie,
a jednak odległość między nimi 
można liczyć w kilometrach".
 
Czym jest bliskość? Dotykiem, spojrzeniem, fizyczną obecnością? Czy mieszkanie pod jednym dachem jest bliskością, jeśli nawet ze sobą nie rozmawiamy i nie patrzymy sobie w oczy? A może bliskość to coś, czego trzeba się nauczyć, odnaleźć w sobie i czy w ogóle ma to jakikolwiek sens? Przecież jest tylu odmieńców, którzy jakoś funkcjonują, którzy zaakceptowali fakt, że są inni. To czego nie rozumieją nazywają bezsensem, by w ten sposób uciąć temat. Tak jest prościej. W towarzystwie próbują się dopasować, ale wtedy czują się, jak w przebraniu, niewygodnym, uwierającym kostiumie. Robienie dobrej miny do złej gry jest frustrujące. Ta nadwrażliwość bywa kłopotliwa, ale bardzo trudno się jej pozbyć. Nie można jej unicestwić, bo stała się częścią nas. I znowu to niezrozumienie, ta pogarda w oczach innych. A przecież nasz bohater się stara, chce pozbyć się lęku przed otoczeniem. Strach ma wielkie oczy, tak mówią, ale to żadne pocieszenie, skoro trzeba się z nim codziennie zmagać. A to boli, po prostu. I znowu łzy, palące pod powiekami wyrzuty sumienia, bo nie spełnia się czyichś oczekiwań. Na nic słowa otuchy, że z tego się wyrasta, kiedy tu i teraz jest źle. Błędne koło.

 

Czy jesteś królikiem, który wie, czuje, że jest inny? Czy też chciałbyś zniknąć? A może kiedyś nim byłeś i znasz sposób na wyjście z beznadziejnej sytuacji, którą ktoś nazywa dorastaniem, dojrzewaniem, a bywa że i fanaberią? Może znasz kogoś, kto ucieka do króliczej nory, boi się odezwać w towarzystwie i często powtarza, że coś jest bez sensu. Jeśli nie, to spróbuj go zrozumieć, nie musisz nic mówić, czasem lepiej milczeć. Ten ktoś może potrzebować pomocy, ale nic na siłę. Pokaż mu, że ci na nim zależy. Po prostu bądź...

100_3086

"O tym można rozmawiać tylko z królikami" to książka dla nastolatków, którzy borykają z różnymi problemami dorastania. Opowieść niezwykle poruszająca i dotykająca spraw najistotniejszych dla tego wieku. Bycie innym, nadwrażliwym, zaniepokojonym swoją odmiennością jest męczące dla obu stron. Młodzi ludzie czasem odczuwają bardziej. Bywa, że zamykają się w sobie, stronią od towarzystwa, uciekają, zaszywają się w bezpiecznej przestrzeni. Królicza nora jest zatem metaforą ich kryjówki, która często ogranicza się do czterech ścian pokoju. Ale to zamykanie się na świat i przekonanie, że już zawsze tak będzie to sygnał, że potrzebujemy pomocy, by w końcu zrzucić kostium królika i opuścić norę. 

Prosty tekst Anny Höglund i jej wspaniałe, choć nieco niepokojące ilustracje tworzą książkę ważną i potrzebą. "O tym można rozmawiać tylko z królikami" to historia, w której młodzi ludzie przejrzą się, jak w lustrze. Króliku, uszy do góry, życie jest piękne!

Moja ocena: 6/6

Autor: Anna Höglund
Tytuł: "O tym można rozmawiać tylko z królikami"
Oprawa: twarda
Ilość stron: 60
Rok wydania: 2018
Zakamarki

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [kgrzebyk] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Chyba mało jest wartościowych książek dla dojrzewających nastolatków, a ta ma potencjał.

  • Gość: [Karolina | The Carolina s Book] *.dynamic.chello.pl

    Przepiękne ilustracje ma ta książka i porusza ważny temat. Dobrze, że takie książki powstają i że młodzi ludzie mogą sięgać po coś wartościowego pośród wszystkich "luźniejszych" młodzieżówek. :)

  • augustc

    Świetna recenzja. Książka wydaje mi się wartościową pozycją, którą polecę każdemu kto ma nastoletnie dzieci.

  • dosia1331

    Tak, ta książka jest niesamowita, szata graficzna i przede wszystkim tekst dają do myślenia. Polecam rodzicom i nastoletnim czytelnikom. Pozdrowienia!

  • lukarhei

    Na mnie też zrobiła wrażenie :)

  • dosia1331

    No właśnie, bardzo fajna, wręcz terapeutyczna opowieść.

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci