Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Słowa na niedzielę - zapowiedź nowego cyklu na blogu

dosia1331

Często pytacie, co aktualnie czytam albo jaką książkę, niekoniecznie nowość, polecam. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie to zainteresowanie, a świadomość, że tak licznie i chętnie odwiedzacie mnie na blogu z pewnością motywuje do kontynuowania tej  przygody. Większość z Was doskonale wie, że nie jestem w stanie prezentować wszystkich lektur i niestety wiele wspaniałych książek po prostu pomijam. Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom postanowiłam rozpocząć na blogu nowy cykl, a mianowicie Słowa na niedzielę, w którym za pomocą wybranego fragmentu książki spróbuję zachęcić Was do jej przeczytania. Nie będę zdradzać fabuły, ani dzielić się wrażeniami na jej temat. Sami zdecydujecie, czy wybrany przeze mnie fragment książki jest na tyle interesujący, by sięgnąć po tytuł. W ten sposób na blogu pojawi się znacznie więcej książek, które moim zdaniem zasługują na uwagę. To tak tytułem wstępu. Zapraszam na pierwszą odsłonę cyklu.

100_3716

"No, owszem, czas, czytanie wymaga czasu i nawet jeśli człowiek poświęca na lekturę cały czas, jaki ma do dyspozycji - a musi, niestety, również pracować, między innymi po to, aby było go stać na zakup książek - to i tak nie starczy mu czasu na przeczytanie wszystkiego. Innymi słowy, istnieje radykalna niewspółmierność pomiędzy czasem a literaturą, a ponieważ na czas nie bardzo da się wpłynąć, powinno się zamiast tego ograniczyć literaturę; można by sobie wyobrazić lata wolne od wydań nowych książek, żeby czytelnicy mogli nadgonić, uzupełnić braki, zaktualizować się na tyle, na ile to możliwe; nie byłoby również nierozsądne narzucenie pewnych ograniczeń autorom, często cierpiącym na słowotok i próżnym, za to pozbawionym korekty wstydu, co bywa bardzo nieszczęśliwą kombinacją".

Lars Saabye Christensen, "Magnes", str. 21, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018 r.

Do miłego zaczytania!

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Ula z prostoofinansach] *.fiberlink.pl

    Ciekawy fragment. Wpasował się w tekst na blogu jak najbardziej. I w odwieczny problem czytających.... nigdy nie przeczytamy wszystkiego.
    Ale o czym jest książka autora? Czyżby po prostu o czytelnictwie?

  • dosia1331

    Fragment rzeczywiście nie jest przypadkowy i świetnie obrazuje wspomniany problem czytających. Ale książka Christensena składa się z wielu innych genialnych spostrzeżeń autora, zresztą jest co czytać, bo "Magnes" liczy sobie 1041 stron.

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci