Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

"Żar" Sándor Márai

dosia1331

100_3203

"Przeminął magiczny czas dzieciństwa i pozostało dwóch ludzi, splecionych więzami wymagającego, tajemniczego związku, którego imię pospolite brzmiało: przyjaźń."

Czy na pewno "Żar" jest powieścią o męskiej przyjaźni? Między bohaterami jest tak wiele niedopowiedzeń, niejasności i tak dużo negatywnych emocji, że naprawdę trudno tę relację nazywać przyjaźnią. Ich drogi rozeszły się czterdzieści jeden lat temu i od tego czasu nie utrzymywali ze sobą kontaktu. Wizyta gościa jest zatem okazją, by uporządkować przeszłość i znaleźć wytchnienie w teraźniejszości. Dociekliwość generała i jego umiejętność łączenia faktów są nie do zakwestionowania, ale czytelnik ma poczucie, że ewentualna wina nie jest jednostronna. Sándor Márai właściwie zrezygnował z dialogów, trudno zatem mówić o rozmowie bohaterów, to raczej monolog generała, którego emocjonalny stosunek do wydarzeń z przeszłości zamienia spotkanie po latach w przesłuchanie. Przyznać należy, że dość szczególne, bo na większość zadanych pytań generał sam odpowiada, jakby w ogóle nie oczekiwał wyjaśnień albo obawiał się potwierdzenia swoich podejrzeń. Milczenie gościa i jego zrezygnowaną postawę można rozumieć jako przyznanie się do winy, zwłaszcza że argumenty generała wydają się logiczne. Tych kilka godzin, które mężczyźni spędzą w swoim towarzystwie będzie trudne i bolesne dla obu stron. Być może ktoś, kogo generał uważał za przyjaciela wcale nim nie był. Chłód pomiędzy bohaterami "Żaru" jest wręcz namacalny, ale jednocześnie pozwala na surową ocenę wydarzeń z przeszłości, bo obu mężczyzn z pewnością więcej łączy niż dzieli. W grę wchodzi konieczność udowodnienia próby morderstwa i romansu żony generała z człowiekiem, który po latach zjawia się w jego domu. Wreszcie jest okazja, by poznać prawdę, zwłaszcza że generał składając elementy rozsypanej układanki dochodzi do zaskakujących wniosków.

Sándor Márai ujął mnie drobiazgowością narracji, pięknym językiem i wyjątkowym klimatem powieści. Skromna objętość i bogata treść, tak w dużym uproszczeniu można określić "Żar". Zresztą bardzo trafny jest tytuł powieści będący metaforą relacji łączącej bohaterów i znakomicie podkreślający jej charakter. W sercu generała wciąż tli się żar, który ma szansę zapłonąć żywym ogniem, by w proch obrócić  haniebne czyny i złe emocje, co być może pozwoli ukoić ból i po prostu zapomnieć o tym, co było. Czy nastąpi katharsis i przebaczenie? Przeczytajcie koniecznie, warto.

Moja ocena: 6/6

Autor: Sándor Márai
Tytuł: "Żar" 
Oprawa: miękka
Ilość stron: 167
Rok wydania: 2016
"Czytelnik"

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci