Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

A może picturebook? "Pewnego razu w Londynie" Gregory Rogers

dosia1331

100_3790

Żeby była jasność, nie jestem fanką picturebooków, nie przepadam za tego rodzaju książkami, ale wiem, że dzieci bardzo je lubią, bo są znakomitym polem do popisu dla ich wyobraźni. Zresztą wielokrotnie mogłam się o tym przekonać, kiedy moja córka wymyślała własną opowieść na temat zamieszczonych w książce ilustracji albo interpretowała je w taki sposób, że płakaliśmy ze śmiechu. 

Picturebook, czyli? No właśnie, dlaczego wciąż posługujemy się taką o formą, może należałoby poszukać w języku polskim odpowiednika tego słowa. Picturebooki to historie obrazkowe, a więc opowieści pozbawione tekstu. Nie byłabym sobą, gdybym nie zaproponowała dzieciom zabawy i muszę przyznać, że ich słowotwórcze zdolności zrobiły na mnie wrażenie.  Z kilku mniej i bardziej poważnych propozycji wybraliśmy... obrazkowca. Nie mam pojęcia, czy nasza nazwa w pełni oddaje to, czym faktycznie jest picturebook, ale przewodnicząca, Zosia, uznała, że tak ma być i już. Nie ma picturebooka, jest obrazkowiec i basta! 

Przyznaję, że mój początkowy sceptycyzm szybko ustąpił miejsca ciekawości. Gregory Rogers nie proponuje banalnej historyjki, ale ambitną opowieść w stylu, co by było, gdybyśmy mogli podróżować w czasie. Okazuje się, że ewentualna kapsuła czasu w postaci skomplikowanej maszynerii jest absolutnie zbędna, o czym przekonał się pewien chłopiec, który trafił na scenę Globe Theatre za panowania Tudorów. Jak to się stało? Cóż, wystarczy piłka, zbita szyba w teatrze i peleryna, by przenieść się do czasów elżbietańskich, na dodatek wprost przed szekspirowską widownię. Nie opowiem, co się wydarzyło, kogo chłopiec spotkał, przed kim uciekał, ani z kim się zaprzyjaźnił. Otwórzcie książkę i przekonajcie się, jak wyglądał świat kilkaset lat temu.

Na uwagę zasługują akwarelowe ilustracje, które doskonale przybliżają czasy panowania królowej Elżbiety (budynki, stroje z epoki). Dynamiczna i barwa opowieść Rogersa spodoba się dzieciom w różnym wieku, zwłaszcza że ilość szczegółów do zauważenia i możliwości interpretacji tej historii jest wiele. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do Londynu. Warto!

100_3792

Moja ocena: 5/6

Autor: Gregory Rogers
Tytuł: "Pewnego razu w Londynie"
Oprawa: twarda
Ilość stron: 40
Rok wydania: 2018
Literówka

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Marta] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    To są świetne pozycje dla wszystkich dzieci, bo rozwijaą bardzo wyobraźnie, ale dla dzieci np z ZA są niezastąpione!

  • dosia1331

    Masz rację i aż mi trochę głupio, że tak po macoszemu do tej pory traktowałam tego rodzaju książki. Ale tak już mam, że lektura to dla mnie przede wszystkim tekst :)

  • Gość: [Aleksandra Załęska] 95.160.28.*

    Fajna książka, choć przyznaję, że syn nie przepada za picturebookami. Woli po swojemu opowiadać opowieści, które wcześniej mu przeczytałam

  • dosia1331

    Dzieci wiedzą, co dobre i same decydują, co brać na warsztat :)

  • bookendorfina

    Moje dzieci je uwielbiały, gdyż w końcu same mogły narzucać książce fabułę, kreatywność i wyobraźnia mocno działały. :)

  • dosia1331

    Masz rację, to samo dotyczy moich dzieci, więc trudno sie nie zgodzić :)

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci