Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Słowa na niedzielę...

dosia1331

100_3753

Listopad bez "Doliny Muminków w listopadzie" nie byłby, że się tak wyrażę, listopadowy. Zapraszam na drugą odsłonę cyklu: Słowa na niedzielę.

"Filifionka wiedziała, że nadeszła jesień, i zamknęła się w środku. Jej dom wydawał się całkowicie nieprzystępny i opustoszały. Lecz ona była w nim, schowana w jego najgłębszym wnętrzu, za szczelnymi ścianami i murem świerków zasłaniających okna.           
Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne. A potem niech sobie sztormy, ziąb i ciemności przychodzą, kiedy chcą. Niech się tłuką o ściany, szukając po omacku wejścia, i tak go nie znajdą, bo wszystko jest zamknięte, a w środku siedzi ten, kto był przezorny, siedzi i śmieje się, zadowolony z ciepła i samotności.               
Są tacy, co zostają w domu, i tacy, co odchodzą. Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas, i w żadnym razie nie rozmyślić się."
 
100_3761
 
Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie" (zbiorowe wydanie, księga druga), str. 405, "Nasza Księgarnia", Warszawa 2014 r.

 

Do miłego zaczytania!

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci