Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Niezwykły chłopiec z niezwykłego domu - "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" Marty Kisiel

dosia1331

100_3923

Przyznaję bez bicia, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel. Nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej nie zainteresowałam się jej powieściami, a przecież widywałam je na innych blogach. Poza tym słyszałam wiele pochlebnych opinii i zapewnień, że po prostu trzeba itp. itd. I gdyby nie czyjaś wzmianka o tym, że w "Małym Lichu i tajemnicy Niebożątka" autorka wspomina o "Braciach Lwie Serce" Astrid Lindgren, to pewnie nadal tkwiłabym w błogiej nieświadomości i koło nosa przeszłaby mi książka absolutnie fantastyczna i na dodatek taka, którą z powodzeniem mogą czytać dzieci i dorośli. 

Nie da się ukryć, że Marta Kisiel ma swój styl i że pisanie po prostu sprawia jej radość. Pamiętam, jak czytając książki Astrid Lindgren, zastanawiałam się, dlaczego polskie autorki tak nie piszą, dlaczego w niemal każdej książce dla dzieci pojawiają się pouczenia i narzucone formy zachowania. Pyskata Pippi i odważna Ronja nieźle uśmiałby się z niektórych lektur dla małych czytelników, a ta pierwsza ochoczo przysoliłaby słownie wszystkim tym, którzy chcą wcisnąć dzieciaki w jakieś ramy. I nagle, po tylu latach, odnajduję w polskiej literaturze kogoś, kto wreszcie przestaje się wymądrzać, ma cięty język i pierwszorzędny humor. Kogoś, kto bawi, a nie poucza, jednocześnie mając odwagę pisać o sprawach trudnych bez owijania w bawełnę. Pamiętacie, jak pięknie o śmierci w "Braciach Lwie Serce" pisała Astrid Lindgren, jak oswajała ten temat, jak cudownie zobrazowała moment przechodzenia na drugą stronę. Marta Kisiel zrobiła to nieco inaczej, trochę na modłę romantyzmu, często posługując się dowcipem, ale równie trafnie. Nawiasem mówiąc, dialogi pierwsza klasa. Jednak książka polskiej pisarki nie traktuje tylko i wyłącznie o śmierci, to historia o szeroko rozumianej dziwności, o byciu innym, o konieczności akceptacji siebie takiego, jakim się jest. A zapewniam, że dziwne jest w tej książce wszystko, od domu, po lokatorów. 

Mały chłopiec dorasta i z Niebożątka staje się Bożkiem. Zapada decyzja, trzeba wysłać go do szkoły, bo ileż można siedzieć w domu i za przyjaciela mieć Anioła Stróża z alergią na pierze i talentem do dziergania bamboszków? Wprawdzie domownicy, czyli mama, wujkowie i wszelkiej maści stwory, wraz z duchami niemieckich żołnierzy do tej pory wystarczali chłopcu, ale kiedyś trzeba zmienić otoczenie, nawiązać nowe znajomości i pomyśleć o przyszłości. Bożydar Antoni Jakiełłek, delikatnie rzecz ujmując, nie jest tym zachwycony, bo niby dlaczego miałby być skoro dobrze mu w domu? Bez fochów się nie obędzie, a jakże?! Bożek zostaje uczniem i... Co tu dużo mówić, jego obawy były uzasadnione, bo chłopiec jest po prostu inny i nijak nie potrafi dopasować się do reszty dzieciaków, a najgorsze dopiero przed nim. Wyśmiany i poniżony Bożek pewnego dnia znika i trafia w zaświaty, a stamtąd bardzo trudno wrócić. Co wydarzyło się dalej i jak potoczyły się losy chłopca? Nie pisnę ani słowa więcej na temat fabuły, przeczytajcie koniecznie!

"Małe Licho i tajemnica Niebożątka" to mądrze opowiedziana historia niezwykłego chłopca z niezwykłego domu, który musi zmierzyć się z jak najbardziej zwykłym życiem. Autorka w ujmujący sposób porusza problemy dorastania, stając po stronie tych, którzy z różnych powodów bywają wykluczeni i napiętnowani. Bycie innym nie oznacza bycia gorszym i o tym przede wszystkim jest ta książka.

"Świat byłby niepełny, gdyby żyli na nim sami zwyczajni ludzie. Zwyczajni ludzie robią mnóstwo zwyczajnych rzeczy, bez których nie umielibyśmy żyć. Ale to dziwni ludzie wspinają się na najwyższe szczyty gór, latają w kosmos, patrzą godzinami w gwiazdy. Przekraczają granice światów... albo zdrowego rozsądku. Albo piszą książki."

Nie do przegapienia!

Moja ocena: 6/6

Autor: Marta Kisiel
Ilustracje: Paulina Wyrt
Tytuł: "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" 
Oprawa: twarda
Ilość stron: 204
Rok wydania: 2018
Wilga

 

 

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Beata Herbata] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    No więc mi też się może spodobać ta powieść chociaż tej autorki nie znam jeszcze...

  • dosia1331

    W takim razie polecam, jest znakomita. Wczoraj nie wytrzymałam i kupiłam inne książki tej autorki. Liczę na dobrą zabawę i ciekawe przesłanie. Serdeczności!

  • Gość: [wielopokoleniowo] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    .... książki Astrid Lindgren uwielbiałam :)

  • dosia1331

    Ja zaczytywałam się nimi do granic możliwości w dzieciństwie, o czym świadczy ich wygląd :) Zresztą wciąż z przyjemnością do nich wracam, bo Lindgren to moja ukochana pisarka.

  • Gość: [Irena-Hooltayewpodrozy] *.dip0.t-ipconnect.de

    Autorkę znam, ale tej książki nie czytałam.
    Jeżeli polecasz, to kupię.

  • dosia1331

    Ja jestem zachwycona i na pewno sięgnę po kolejne książki Marty Kisiel. "Dożywocie" i "Nomen Omen" czekają na swoją kolej :)

  • Gość: [swiat karinki] *.dynamic.chello.pl

    Czeka u nas na półce na swoją kolej do czytania!

  • dosia1331

    Książka jest cudowna, więc na pewno skradnie Wasze serca. Miłej lektury życzę.

  • agnes_plus

    Będzie tego więcej :)

  • dosia1331

    Wiem i nie mogę się doczekać. Kilka dni temu połknęłam "Nomen omen", cudo! Chyba ogłoszę się fanką Marty Kisiel :)

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci