Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Czytajcie Martę Kisiel!

dosia1331

100_4013

Będzie krótko, zwięźle i na temat? A figa z makiem! Jakoś muszę mój zachwyt wyrazić, uzasadnić i przekonać czytelników, którzy na dłużej nieokreśloną przyszłość odkładają książki Marty Kisiel, bo sama jeszcze do niedawna należałam do tych niezdecydowanych. Skutecznie odstraszało mnie jedno słowo, a mianowicie fantastyka. Mądrzejsza o trzy przeczytane książki Marty Kisiel, uprzejmie donoszę, że zostałam pokonana, a co za tym idzie, przeprosiłam się z fantastyką. Niechaj mi usmarkane aniołki w bamboszkach latają po chałupie, potwory z mackami gotują obiady, a poeci z zaświatów recytują wiersze. Chętnie przygarnę sąsiada o paranormalnych zdolnościach, może być czarownicą. Albo ducha. Tak, ducha Mickiewicza, Iwaszkiewicza i Herberta poproszę. Wypłyniemy sobie "na suchego przestwór oceanu" albo zaplączemy w tataraku, ewentualnie pogawędzimy o Panu Cogito, bo mam kilka pytań. Poza tym z przyjemnością zamieszkam w domu wątpliwej urody, byleby tylko z gotycką wieżyczką i koniecznie w pobliżu jakiegoś bajora z lokatorami w postaci różnej maści stworów. Może być do remontu, nawet gruntownego. 

Po lekturze "Małego Licha i tajemnicy Niebożątka" naturalną koleją rzeczy było sięgnięcie po książki adresowane do dorosłego czytelnika i z przyjemnością informuję, że naprawdę dawno nie miałam tak bezczelnej frajdy z czytania. Uśmiałam się niemiłosiernie, bo nieodłącznym elementem twórczości Marty Kisiel jest humor. Nawiasem mówiąc, w sieci krążą cytaty z jej książek, więc zachęcam do zapoznania się z nimi. Niektóre pożyczyłam i w zależności od sytuacji wykorzystuję. Chichot podczas czytania barwnych dialogów rodzeństwa, czyli Salomei Przygody i Niedasia w "Nomen Omen" jest jak najbardziej zrozumiały. Inaczej się nie da. Ale to, co wyprawia się w "Dożywociu" to już absolutne mistrzostwo świata. Dwukrotny samobójca Szczęsny, dożywotnik, poeta i pajac w jednym, do szewskiej pasji doprowadza właściciela Lichotki, niejakiego Konrada. Wspomniany dziedzic początkowo jest dość sceptycznie nastawiony do mieszkańców, zwłaszcza że również ich otrzymał w spadku. Licho, Krakers i nade wszystko Szczęsny działają Konradowi na nerwy. Mieszkanie pod jednym dachem bywa trudne, nawet bardzo, ale jakoś trzeba dojść do porozumienia, choćby z kimś nie z tego świata. Wróćmy jeszcze na chwilę do "Nomen Omen" oraz Salomei Przygody (nazwisko adekwatne do treści książki). Otóż wspomniana niewiasta i jej "rozbuchany erotyzm" wylądują w Odrze za sprawą morderczych zapędów brata. Wprawdzie żarłoczny braciszek zostanie uniewinniony, a w stan oskarżenia postawiony dziadek, do którego Niedaś ma nieszczęście być łudząco podobny. I może nie do końca byłoby to wszystko takie dziwne, gdyby nie fakt, że dziadziuś od dawna nie żyje, tak mniej więcej od czasów, gdy na Wrocław mówiono Breslau. Są jeszcze siostry Bolesne, trio, którego nie powstydziłaby się sama J. K. Rowling.

Zielonego pojęcia nie mam, czy cokolwiek rozumiecie z mojego chaotycznego zachwytu nad książkami Marty Kisiel, ale na usprawiedliwienie dodam, że z całych sił starałam się zbyt wiele nie zdradzić i tym samym nie odebrać komuś przyjemności z czytania. A naprawdę warto i niech nikogo nie przeraża fantastyka, jeśli takowej nie lubi, bo w twórczości Marty Kisiel znajdziecie połączenie różnych gatunków literackich. Autorka ma lekkie pióro i talent do tworzenia niebanalnych historii. Niezaprzeczalnym atutem jej książek jest oczywiście humor, ale nic nie wydarzyłoby się, gdyby nie pomysł i cudowne postaci. Zapomniałabym o ilustracjach, są znakomite i wraz z treścią książek tworzą spójną całość. I te okładki, och, ach! Przede mną "Siła niższa", "Toń", "Pierwsze słowo" oraz "Szaławiła. Deseru spodziewam się w okolicach marca, wtedy w księgarniach pojawi się nowa książka, "Oczy uroczne". Będę wypatrywać. "Apsik, alleluja!"

 

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • Gość: [maria] *.hsd1.ga.comcast.net

    Przepadam za Martą Kisiel! Myślałam, że przeczytałam już wszystko, a tu widze u Ciebie kolejny tytuł "Pierwsze słowo". "Ałtorka" ma tak bogate słownictwo i poczucie humoru, że zachwycam się każdym zdaniem. Atmosfera jaka panuje w książce i te dobre emocje sprawiają, że już bym się pakowała, żeby z nimi zamieszkać. Cieszę się, że jest więcej osób, które czują jak ja, pozdrawiam cię serdecznie.

  • dosia1331

    Cudownie, ślę uściski :) Marta Kisiel jest wspaniała, zresztą wystarczy zajrzeć na jej profil na Facebooku. Bardzo pozytywna osoba. Cieszę się, że wreszcie dałam się namówić na spotkanie z jej bohaterami. Pani z Szczęsny i Licho sjtadli moje serce. Chcę do Lichotki!

  • Gość: [Marysia] 95.149.200.*

    Nie mialam okazji zapoznac się jeszcze z twórzością Marty Kisiel. Powodem moze być to, że nie czytam zazwyczaj fantastyki. Choć jeśli tak bardzo zafascynowala Cie jej twórczość to też może się skuszę?

  • Gość: [maria] *.hsd1.ga.comcast.net

    Ale za mnie gapa, zaraz to nadrobię i odszukam Martę Kisiel na fb. Uściski.

  • dosia1331

    Spotkanie z bohaterami książek Marty Kisiel nawet fantastykę czyni znośną :) Jej książki powinni dołączać do leków w aptece. Śmiech to zdrowie, a humoru tam pod dostatkiem!

  • Gość: [blogierka] *.static.chello.pl

    Nie znam tej autorki, przyznaję.

  • dosia1331

    Zatem warto poznać.

  • Gość: [naalia] *.dynamic-ww-04.vectranet.pl

    koniecznie muszę sięgnąć po ksiązki Marty Kisiel. Zaciekawiłas mnie

  • dosia1331

    I o to mi chodziło, wspaniale, życzę miłej lektury :)

  • Gość: [Dominik Urodaokiemfaceta ] *.centertel.pl

    Zachęcająca recenzja. Od której pozycji najlepiej zacząć przygodę z Martą?

  • dosia1331

    Ja rozpoczęłam od "Nomen Omen", po nim najlepiej czytać "Toń". Potem czytałam "Dożywocie", którego kontynuacją jest "Siła niższa", zaś "Oczy uroczne", które dopiero się ukażą, to trzecia część. :)

  • Gość: [Kasia Jakubas] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Zawstydziłam się! Fantastykę po prostu uwielbiam, odkąd sięgam pamięcią. Panią Kisiel niestety obojętnie mijałam na półkach. Nie byłam pewna, czy warto zagłębić się w jej twórczość, ale po Twoim artykule, zmieniłam zdanie. Na pewno sprawdzę, co autorka ma do zaoferowania ;)
    Pozdrawiam, Kasia z cutelittle-reviews.blogspot.com :)

  • dosia1331

    Tak się cieszę, to dla tych niezdecydowanych jest ten wpis, którzy (podobnie, jak ja kiedyś) z grymasem na twarzy omijają te książki twierdząc, że to nie dla nich. A prawda jest taka, że twórczość Marty Kisiel to cudowna rozrywka. Przyjemnie spędziłam czas na lekturze i z czystym sumieniem polecam. To miła odskocznia od cięższych tematycznie książek.

  • Gość: [Krzysztof] *.play-internet.pl

    Książki tej autorki znajdują się w moim polu pozycji do nabycia. Poleca mi je moja znajoma i widzę, że nie tylko ona jest zachwycona. Pozdrawiam :)

  • dosia1331

    Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę zaczytywala się książkami Marty Kisiel, to padlabym ze śmiechu. No i padam, ale czytając jej książki. Niech to będzie najlepszą rekomendacją. Pozdrawiam i życzę miłej lektury, jeśli się zdecydujesz :)

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci