Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

"A niech mnie!" - "Pyszna środa" Ivy Procházkovej

dosia1331

100_42031

Pytaliście, czy i kiedy pojawi się na blogu coś czeskiego. Wychodząc naprzeciw waszym oczekiwaniom, mam ogromną przyjemność zaproponować lekturę "Pysznej środy" Ivy Procházkovej. To barwna, pachnąca szarlotką książka o niezwykłym domu dziecka, cudownej dyrektorce i dzieciakach, którym do szczęścia nie jest potrzeba wykrochmalona pościel, wypucowane podłogi i lśniące czystością pokoje. 

W Słoneczniku obowiązuje brak sztywnych reguł. Dzieciaki nie chodzą, jak szwajcarskie zegarki, mogą garściami czerpać z dzieciństwa. Ich niczym nieskrępowana radość życia to zasługa wspaniałej i wyrozumiałej dyrektorki, czyli pani Pralinki, dla której uśmiechnięte buzie wychowanków są najważniejsze na świecie. Pal licho, że tu i ówdzie panuje chaos, że gdzieś kłębi się kurz, podłoga pozostawia wiele do życzenia, a ogród wygląda, jak dżungla, bo o koszeniu trawnika oraz podcinaniu krzewów nawet nie ma mowy. Pralince taki stan rzeczy nie przeszkadza, tym bardziej dzieciakom, które zamiast zastanawiać się nad detergentami oraz wyższością mopa nad ścierką, czy odwrotnie, szaleją w ogrodzie w towarzystwie wszelkiej maści robali. W Słoneczniku mieszka Hesia, niezbyt urodziwa dziewczynka, która z pewnością nie grzeszy inteligencją, za to ma dobre serce i smykałkę do wprawiania ludzi w dobry humor. Ale jest jeszcze coś, co wyróżnia Hesię, jej fryzura, a właściwie rosnące na jej głowie jabłka. Dzieciaki chrupią soczyste owoce, aż im się uszy trzęsą, kucharka piecze pyszną szarlotkę i wszyscy mają się po prostu świetnie. Ale to niedługo się zmieni, bo panią Pralinkę czeka pobyt w szpitalu, a na jej miejsce szykuje się ktoś, kto wyznaje inne zasady i kto ma kompletnie odmienny pomysł na funkcjonowanie Słonecznika...

100_42181

100_4219

Na siedemdziesięciu jeden stronach znajdziecie sporą dawkę czeskiego humoru i dystansu do rzeczywistości. Ale ta zabawna historia to również pstryczek w nos każdego mądrali, co to nakazy, zakazy i przesadną dbałość o porządek uważa za gwarancję dobrego wychowania, za to zielonego pojęcia nie ma o zabawie z dzieckiem, bo ciągle nie ma czasu. Błyszczące szyby w oknach nie zastąpią dziecku rozmowy, obiad z trzech dań nie zaspokoi głodu czułości, a zakupu najmodniejszej sukienki nie należy mylić z miłością. Dzieciaki nie są aż tak skomplikowane i wymagające, jak się nam czasem wydaje. Iva Procházková precyzyjnie i z humorem punktuje grzeszki dorosłych. Przykład Hesi oraz innych wychowanków Słonecznika znakomicie obrazuje błędy, które popełniamy i sposób w jaki, często nieświadomie, odbieramy dzieciakom radość życia.

"Pyszna środa" Ivy Procházkovej  to znakomite połączenie dowcipu i absurdu, ale jednocześnie ważna i potrzebna lektura dla małych, dużych i całkiem już dorosłych czytelników. To opowieść o tym, co jest kwintesencją dzieciństwa i co czyni je szczęśliwym.

"A niech mnie!" - pyszna lektura. I te ilustracje, miodzio!

Moja ocena: 6/6

Autor: Iva Procházková
Ilustracje: Kasia Michałkiewicz-Hansen
Tytuł: "Pyszna środa"
Seria: Czeska Bajka
Oprawa: twarda
Ilość stron: 71
Rok wydania: 2018
Afera

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Marta] 193.203.56.*

    Ciekawa jestem tej książki, bardzo ciekawie o niej opowiedziałaś :)

  • dosia1331

    Bardzo dziękuję i zachęcam do sięgnięcia po książkę :)

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci