Menu

MATKA POLKA CZYTAJĄCA

BLOG O KSIĄŻKACH

Zauroczona "Oczami urocznymi" Marty Kisiel

dosia1331

100_4228

Panie i Panowie, już jest, świeżutka, pachnąca farbą drukarską najnowsza książka Marty Kisiel. Rzućcie wszystko i biegnijcie do najbliższej księgarni, bo warto, bo trzeba, bo mus przeczytać!

Jakiś czas temu rozpływałam się w zachwycie nad "Małym Lichem i tajemnicą Niebożątka", a nawet wyróżniłam tę opowieść w moim Top 10 najlepszych książek przeczytanych w ubiegłym roku. Tak na marginesie, miałam nosa, bo okazało się, że ta absolutnie rewelacyjna historia została właśnie Książką Roku 2018 w kategorii Literatura dziecięca w serwisie Lubimy Czytać (lubimyczytac.pl). Potem zakochałam się Salomei Przygodzie i siostrach Bolesnych, by wreszcie chichotać nad "Dożywociem". I kiedy miałam zabierać się za "Siłę niższą", gruchnęła wiadomość, że Marta Kisiel oddaje w ręce czytelników kolejną książkę, "Oczy uroczne", czyli kontynuację opowiadania "Szaławiła". Przeczytana naprędce "Szaławiła", notabene świetna, zaostrzyła apetyt i z całą odpowiedzialnością za słowo twierdzę, że utoniecie w "Oczach urocznych". A jeśli macie jakiekolwiek obawy, bo nie znacie poprzednich książek Marty Kisiel oraz wspomnianego opowiadania, to uprzejmie donoszę, że można czytać bez tej tajemnej wiedzy. I tak w końcu sięgniecie po inne książki tej autorki, gwarantuję. 

Oda Kręciszewska nigdy nie dogadywała się z matką, która podcinała jej skrzydła od lat. Nigdy nie chwaliła, zawsze krytykowała. Czy kochała? Trudno powiedzieć. Na pewno nie była to łatwa relacja. Nie dziwi więc fakt, że Oda szybko wyfrunęła z rodzinnego gniazda, a późniejsza śmierć matki nie zrobiła na niej specjalnego wrażenia. Oda wreszcie poczuła się wolna i dojrzała do decyzji, by zbudować prawdziwy, ciepły dom. A gdzie? No, jak to gdzie, na zgliszczach Lichotki, w miejscu nawiedzanym przez diabły, czorty, demony oraz inne paskudy nie z tego świata. Oda do mdlejących niewiast nie należy, jest lekarzem, kobietą zaprawioną w boju z wszelkimi chorobami, więc żaden demon jej nie podskoczy. A gdyby nawet, to w pobliżu jest Roch, Kuleczka i sepleniący Bazyl oraz łopata do odśnieżania. Jest jeszcze Krzyś, uzależniony od cukru kolega z przychodni, w której pracuje Oda, gotowy nieść fachową pomoc i lizaczka dla dzielnej pacjentki. Nawiasem mówiąc, facet wcina tyle słodyczy, że nie powinien mieścić się w drzwiach, tymczasem wygląda, jak młody bóg, niebywałe! Krzyś i Roch nie przepadają za sobą, bo przepadają za Odą, więc zachodzi sprzeczność interesów. Zaś Oda lubi obu, choć może tego jednego bardziej, co czytelnik wie od razu i wkurza się niemiłosiernie, ale cierpliwie czeka na rozwój sytuacji. A będzie się działo, oj będzie. Jakaś siła grasuje w lesie, zło czai się w stawie, mnożą się tajemnice, a pobliski cmentarz... Nie pisnę ani słowa więcej.

Znakomita, cudowna, wciągająca od pierwszej strony jest najnowsza książka Marty Kisiel. Nie ma grama przesady w stwierdzeniu, że jestem zauroczona "Oczami urocznymi" i bardzo trudno było mi odłożyć tę historię na półkę, zresztą z premedytacją opóźniałam ten moment i delektowałam się ostatnimi rozdziałami, jak dobrą kawą. Znowu nabazgrałam na marginesach, pozakreślałam Bazylowe seplenienie i od teraz w każdej kozie będę dopatrywać się czorta. Poza tym moje serce skradła Oda, kobieta z krwi i kości, która nie da sobie w kaszę dmuchać i lepiej z nią nie zadzierać. Oda dołącza do moich ulubionych bohaterek literackich, chociażby ze względu na szeroko rozumianą aurę oraz niesforne włosy. Nic nie poradzę, wielbię Odę. Pozostałym bohaterom też nie mam nic do zarzucenia, wszyscy są idealnie sportretowani i jestem gotowa uwierzyć w nadprzyrodzone siły. W ogóle w "Oczach urocznych" jest wszystko, co być powinno i na dodatek w odpowiednio zbilansowanych dawkach. Intrygująca fabuła, odrobina grozy, szczypta humoru i jedyne w swoim rodzaju postaci to gotowy przepis na sukces, na który "Oczy uroczne" w pełni zasługują.

Domagam się ekranizacji!

Moja ocena: 6/6

Autor: Marta Kisiel
Tytuł: "Oczy uroczne"
Oprawa: miękka
Ilość stron: 416
Rok wydania: 2019
Uroboros

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [mrs_cholera@wp.pl] *.tvk.torun.pl

    Mnie też totalnie zauroczyła. Podoba mi się najbardziej ze wszystkich książek pani Kisiel, które do tej pory przeczytałam :)

    mrs-cholera.blogspot.com

  • dosia1331

    Książka jest cudowna! Mnie zachwyciło też "Dożywocie", chichotałam, jak mała dziewczynka podczas lektury. Długo zwlekałam z poznaniem twórczości Marty Kisiel, a teraz wszystkich namawiam i przekonuję, że warto, że trzeba, bo och i ach... Pozdrowienia :)

  • Gość: [Koralina] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    kusuła mnie ta książka, widzę, ze warto po nia siegnac

  • dosia1331

    Koniecznie, na poprawę humoru, dla dreszczyku emocji, na wspaniałe zaczytanie. Warto :)

  • Gość: [Happy Books] *.gigainternet.pl

    Zachęciłaś mnie, przy nadarzającej się okazji sięgnę po tą książkę

  • dosia1331

    Wspaniale, życzę przyjemniej lektury :)

  • Gość: [Anna P.] *.dynamic.chello.pl

    Brzmi mega zachęcająco! :)

  • dosia1331

    Książka jest świetna, nic tylko czytać :)

  • Gość: [swiat karinki] *.dynamic.chello.pl

    Czeka ona u mnie już na półce na swoją kolej

  • dosia1331

    Oby za długo nie czekała ;)

  • Gość: [Marta wśród książek] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Właśnie zabrałam się za całą serię. Już czuję tę ekscytacje na myśl o czytaniu oczu urocznych.

  • dosia1331

    Wspaniale, książki Marty Kisiel to znakomita rozrywka. Życzę wielu przyjemnych wrażeń :)

Dodaj komentarz

© MATKA POLKA CZYTAJĄCA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci